Napisany częściowo po śląsku przez Andrzeja Prokop w 2015 r. jako „Hymn Emerytów.”
(Śpiewany na melodię: Dziś do Ciebie przyjść nie mogę.)
Twa gemba je zapłakano
przeca nie je doma źle,
ni musisz już stować z rana
do roboty śpjychać sie.
Dyscyplina jakom miołeś
teroz Cie nie obchodzi,
stowosz ino kiedy chciołeś
co na zdrowiu nie szkodzi.
Żodno sprawa czy robota
nie som wcale we wercie
byś stowoł na głos kokota
robotom mazoł rynce.
Jak Ci strzyko, w kościach łomie
weź pilulka, syrop też,
a jak Ci to nie pomoże
to se legnij i se leż.
Przijdom wnuki do zabawy
to mosz wrzasku cołki dom,
powjysz, że mosz ważne sprawy
abo, że już wszyscy śpiom.
Jak i to Ci nie pomoże
godej, że Cie boli krzyż,
choć pjyknie je tam na dworze
Ciebie we łbie łupie tyż.
By Cie smutek już nie tropjył
wspomnij jaki miołeś los,
czy to w słońcu czy deszcz kropjył
jakeś w kożdo dziura wloz.
Wtedy było Ci wesoło
jakeś w łóżku już mógł być,
teroz leżeć możesz stale
i rozmyślać jak tu żyć.

„Hymn emerytów” napisany w 2007 r. na melodię: „My jesteśmy krasnoludki”.
My jesteśmy emeryci – hopsa sa, hopsa sa,
w życia bojach już obyci – – ” –
Niczego się nie boimy – – ” –
na nogach ledwo stoimy – – ” –
Przygniatają nas problemy – – ” –
lecz my się nie poddajemy – – ” –
Bo każdy z nas przecież chwat – – ” –
żyć będziemy ze sto lat – – ” –
Niech więc każdy z nas odpowie – – ” –
czy wypije nasze zdrowie – tak, tak, tak, tak ,tak, tak. A. Prokop.