dzienbabci
Wszystkim Babciom i Dziadkom w dniu ich święta
wszystkiego najlepszego i miłej zabawy z wnukami
życzy Stowarzyszenie Nasi – Mieszkańcy.

Dziadek leń – czyli zabawa z wnuczkami.

Dziadek leń, cały dzień leży pod łóżeczkiem,
Babcia nań, woła wstań, zjedz bułeczkę z mleczkiem.
Refren: Wstawaj dziadku raz dwa trzy, trzy cztery, cztery pięć,
Bo my mamy teraz chęć- bawić się.

Wstaje dziad, rad nie rad, wychodzi spod łóżka,
Najpierw kark, potem brzuch a na końcu nóżka.
Refren: Powstał dziadek raz dwa trzy, trzy cztery, cztery pięć,
Bo ma teraz także chęć- bawić się.

Nagle bach, wielki krach, nie ma dziadka w kole,
Dziadek znikł, nie wie nikt, a on jest przy stole.
Refren: Wstawaj dziadku raz dwa trzy, trzy cztery, cztery pięć,
Bo my mamy teraz chęć – bawić się.

Siedzi dziad, bułkę zjadł, popił suto mlekiem,
Teraz już nie ruszy się, wykręci się wiekiem.
Refren: Wstawaj dziadku raz dwa trzy, trzy cztery, cztery pięć,
Bo my mamy teraz chęć – bawić się.

Z najlepszymi życzeniami Błogosławieństwa Bożego,wszelkiej
pomyślności wszystkim Babciom i Dziadkom na długie lata,
zdrowia i wytrwałości w zabawie oraz wychowywaniu wnuków
szczególnie tych najmłodszych dla których jest przeznaczona ta piosenka
życzy –
Andrzej Prokop.
Wodzisław Śl. 21. 01 1997 r.

korzuch_augustyn_127
P a m i ę t a m y.

Do Wodzisławia Śląskiego – ówczesny Loslau – 22 stycznia 1945 r. z Jastrzębia ruszyli w ostatni etap „marszu śmierci” więźniowie niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz – Birkenau.
Wśród tych z około 50 tysięcy maszerujących więźniów było 8-miu mieszkańców ziemi wodzisławskiej: Józef Błatoń, Aniela Borner, Róża Driańska, Wojciech Gołąbek, Oswald Gruszczyk, Karol Krótki, Benedykt Kozielski (o którym napisałem 22.01.2015 roku w 70 – tą rocznicę „Marszu Śmierci”) oraz

Augustyn Korzuch.

Urodzony w Chorzowie 23.08.1903 r. po stracie rodziców był wychowywany przez krewnych w Marklowicach gdzie ukończył w 1917 r. niemiecką szkołę powszechną. W 1918 r. zaczął pracować na kopalni „Emma” w Radlinie. Jako członek towarzystwa kulturalno-oświatowego „Ognisko” w Wodzisławiu, towarzystwa śpiewaczego „Wiosna” i towarzystwa gimnastycznego „Sokół” brał udział w akcji plebiscytowej w ochronie wieców polskich. Brał udział w drugim Powstaniu Śląskim w Wodzisławiu oraz w 3-cim, na froncie Odrzańskim jako kurier dowództwa 14 pp.
Wróciwszy do pracy na kopalni zapisał się do szkoły sztygarskiej w Tarnowskich Górach po ukończeniu której, jako sztygar, rozpoczął prace na kopalni „Rymer” w Niedobczycach. W 1928 r. ukończywszy szkołę podchorążych piechoty w Krakowie zostaje podporucznikiem rezerwy i komendantem półwojskowej organizacji „Młodzież Powstańcza” w Wodzisławiu której bojówka w 1933 roku rozbiła spotkanie hitlerowskiej organizacji w Maruszach. Od 1938 r. był dowódcą 4-go batalionu wodzisławskiej obrony narodowej w ramach której walczył z bronią w ręku od wybuchu wojny z hitlerowskimi niemcami. Na tajnym posiedzeniu założył organizację ruch oporu ale już 29 września 1939 r. został aresztowany przez gestapo i osadzony początkowo w więzieniu w Wodzisławiu a później w Rybniku i Raciborzu. Sąd specjalny skazał go wraz z jego szwagrem Wilhelmem Prokopem – również działaczem plebiscytowym, powstańcem, działaczem społecznym i posłem na sejm Śląski – za prześladowanie mniejszości niemieckiej i działalność antyniemiecką we wrześniu1939 roku, na dwa lata ciężkiego więzienia w Bremie i Walchem nad Ems. W marcu 1942 r. po miesięcznym śledztwie w więzieniach Katowice i Mysłowice zostaje przekazany do KL Auschwitz. Jako numer 26850 pracował w komandzie budowlanym a później w rolnym do 18.01.45 r. tj do rozpoczęcia ewakuacji obozu. Szedł trasą z Auschwitz przez Pawłowice i Jastrzębie do Wodzisławia skąd w wagonach towarowych przewieziony zostaje do KL Mathausen. Jako numer 117947 przeniesiony do podobozu w Melku, później do Ebensee k. Salzburga skąd po wyzwoleniu przez wojska alianckie wraca do Polski.
Zostaje odznaczony między innymi Śląskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 1953 r. kończy studia na Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie. Umiera w 1988 roku. Spoczywa na cmentarzu w Wodzisławiu Śląskim przy ul Pszowskiej.

Cześć jego pamięci.

Wodzisław Śl. 18.01.2017 r. Andrzej Prokop.

412092491_1_261x203_sprzedam-6-krolikow-wloclawek
Jeden z sześciu Króli.

Jeden z sześciu mędrców mocno zapracowany i zamyślony
miast do Betlejemskiej, biednej stajenki poleciał do Lizbony
gdzie w pokoju hotelowym stwierdził, wręcz zauroczony,
że do niego przytula się wierny mu giermek, zamiast żony.

U giermka spod bujnych blond włosów widzi małe uszka,
rozmarzone oczy a zgrabne nogi prowadzą wprost do łóżka
gdzie zrozpaczony mędrzec patrząc na jego rozpalone lica
stwierdził, że to wcale nie anioł ale zgrabna, ludzka anielica.

Wtedy na szczęście do głowy wpadł mu pomysł nowy,
zamienić wyjazd na prywatny choć miał być służbowy.
Teraz mogą wracać radośnie do sejmu, do swojego żłóbka
gdzie czeka jeszcze na nich nowoczesna, wigilijna pasztetówka.

06.01.2017 r. Szkrobok